1
00:00:36,995 --> 00:00:40,165
Josh i Mel pewni są
2
00:00:40,916 --> 00:00:44,878
Że stąd zaraz uciekną
3
00:00:45,671 --> 00:00:50,467
Wyrok ich ucieszył
Na most biegną co sił
4
00:00:50,467 --> 00:00:56,974
Ale czy przejść go zdołają?
5
00:01:00,352 --> 00:01:01,186
Świetnie.
6
00:01:01,186 --> 00:01:04,565
Nigdy nie lubiłam tego auta.
Pójdziemy na pieszo.
7
00:01:05,315 --> 00:01:08,151
W porządku, chodźmy.
8
00:01:08,151 --> 00:01:09,486
Już idziecie?
9
00:01:09,486 --> 00:01:11,738
Tak. Dzięki za wszystko.
10
00:01:11,738 --> 00:01:15,409
- Mieliście tu taki ubaw.
- Ubaw?
11
00:01:15,409 --> 00:01:17,411
Nie dyskutuj z narratorem.
12
00:01:17,411 --> 00:01:18,996
Wiesz, gdzie był ubaw?
13
00:01:18,996 --> 00:01:22,416
W Schmigadoonie był ubaw.
14
00:01:22,416 --> 00:01:24,168
Mieli ładne sukienki,
15
00:01:24,168 --> 00:01:25,460
stepujące dzieci
16
00:01:25,460 --> 00:01:28,213
i romantyczne przejażdżki Tunelem Miłości.
17
00:01:28,213 --> 00:01:29,381
Serio?
18
00:01:29,381 --> 00:01:34,303
Wszyscy byli mili, beztroscy i szczęśliwi.
19
00:01:34,303 --> 00:01:38,098
A tu? Przykro mi to mówić,
ale to miasto w ogóle mnie nie bawi.
20
00:01:38,098 --> 00:01:39,349
Czyżby?
21
00:01:39,349 --> 00:01:42,060
Na scenie wyglądałaś
na całkiem zadowoloną.
22
00:01:42,060 --> 00:01:47,107
Przyznaję, to mi dało zastrzyk adrenaliny.
23
00:01:47,107 --> 00:01:49,985
Szukanie tropów, zabawa w detektywkę.
24
00:01:50,485 --> 00:01:53,947
Zrobiłam to, żeby uratować Joshowi życie.
25
00:01:53,947 --> 00:01:57,451
Ale teraz jest już bezpieczny,
więc stąd spadamy!
26
00:01:57,451 --> 00:01:58,535
Pa.
27
00:01:58,535 --> 00:02:00,037
No dobrze. Pa.
28
00:02:01,330 --> 00:02:03,498
- Zostańmy w kontakcie!
- Ani mi się śni.
29
00:02:11,965 --> 00:02:13,675
WITAJACIE W SCHMICAGO
30
00:02:13,675 --> 00:02:14,760
Nie.
31
00:02:15,844 --> 00:02:19,348
Josh i Melissa zrozumieli,
że wciąż są w Schmicago.
32
00:02:20,015 --> 00:02:21,850
Myśleliście, że to był happy end?
33
00:02:21,850 --> 00:02:24,853
Zostałeś słusznie uniewinniony,
więc możecie wracać?
34
00:02:24,853 --> 00:02:28,023
- Nas to uszczęśliwiło.
- Podręcznikowy happy end.
35
00:02:29,525 --> 00:02:31,527
Musicie się wiele nauczyć o szczęściu.
36
00:02:31,527 --> 00:02:33,278
Serio? Dobra.
37
00:02:33,278 --> 00:02:36,073
- Skoro jesteś taki wszechwiedzący...
- Dziękuję.
38
00:02:36,073 --> 00:02:39,451
...to powiedz nam, co musimy zrobić,
żeby się stąd wydostać.
39
00:02:39,451 --> 00:02:41,370
- Naprawdę chcecie wiedzieć?
- Tak!
40
00:02:46,250 --> 00:02:47,251
Musicie...
41
00:02:49,461 --> 00:02:50,712
sami na to wpaść!
42
00:02:51,296 --> 00:02:52,506
To nie było miłe.
43
00:02:52,506 --> 00:02:56,510
Tacy z was mądrale?
Witamy na stałe
44
00:02:57,135 --> 00:03:00,973
Utknęliście
45
00:03:00,973 --> 00:03:07,521
W Schmicago
46
00:03:07,521 --> 00:03:08,647
Nie pomagasz!
47
00:03:08,647 --> 00:03:10,315
Wy też nie.
48
00:03:10,315 --> 00:03:11,942
Co to miało znaczyć?
49
00:03:13,902 --> 00:03:14,903
Co teraz?
50
00:03:16,029 --> 00:03:17,865
- Nie wiem.
- Przepraszam.
51
00:03:17,865 --> 00:03:20,450
To był mój pomysł, żeby tu przyjść.
52
00:03:20,450 --> 00:03:23,495
Nie, próbowałeś pomóc,
53
00:03:23,495 --> 00:03:25,372
a może mi się nie da pomóc.
54
00:03:25,372 --> 00:03:27,165
Nie mów tak, Mel.
55
00:03:27,165 --> 00:03:31,670
Nie chodzi o ciebie.
Dosłownie wszyscy są tu nieszczęśliwi.
56
00:03:33,922 --> 00:03:34,756
Czekaj.
57
00:03:35,799 --> 00:03:37,801
- Może o to chodzi.
- O co?
58
00:03:37,801 --> 00:03:42,931
Może nie tylko my potrzebujemy happy endu.
Może trzeba nim objąć wszystkich.
59
00:03:44,183 --> 00:03:47,186
Narrator powiedział,
że nie jesteśmy pomocni.
60
00:03:47,186 --> 00:03:48,687
Może to wskazówka.
61
00:03:49,438 --> 00:03:53,108
Może powinniśmy pomóc innym
w odnalezieniu szczęścia.
62
00:03:54,234 --> 00:03:55,944
Tak, to musi być to.
63
00:03:57,196 --> 00:04:00,699
Jak zaaranżujemy
szczęśliwe zakończenie dla wszystkich,
64
00:04:00,699 --> 00:04:02,784
skoro nawet dla siebie nie potrafimy?
65
00:04:12,044 --> 00:04:14,046
Czym w ogóle jest szczęście?
66
00:04:14,046 --> 00:04:16,048
I skąd mamy mieć o nim pojęcie?
67
00:04:16,048 --> 00:04:17,757
- Mel...
- Pytam poważnie.
68
00:04:17,757 --> 00:04:19,635
Podjęliśmy te wszystkie decyzje.
69
00:04:19,635 --> 00:04:22,596
Poszliśmy na medycynę,
wzięliśmy ślub, kupiliśmy dom,
70
00:04:22,596 --> 00:04:26,558
bo myśleliśmy, że dadzą nam szczęście.
Ale nie dały.
71
00:04:27,518 --> 00:04:31,188
Gdzie popełniliśmy błąd?
Gdzie wszyscy popełnili błąd?
72
00:04:31,188 --> 00:04:34,316
To nie tak. Po prostu...
Nie wiem. Życie jest trudne.
73
00:04:34,316 --> 00:04:35,400
Ale czemu?
74
00:04:35,901 --> 00:04:40,364
Czemu musi być takie trudne?
Czemu nie może być prostsze?
75
00:04:40,364 --> 00:04:42,574
Nie wiem, jak ci na to odpowiedzieć.
76
00:04:46,995 --> 00:04:50,707
{\an8}Mam przeczucie,
że kluczowy jest tutaj Dooley.
77
00:04:51,208 --> 00:04:52,334
Dooley?
78
00:04:52,334 --> 00:04:55,629
{\an8}Rzeźnik i ojciec Jenny.
79
00:04:56,296 --> 00:04:59,007
{\an8}Myśli, że uszczęśliwi go zemsta,
80
00:04:59,007 --> 00:05:02,803
ale tak naprawdę potrzebuje
odbudować relację z Jenny.
81
00:05:03,303 --> 00:05:06,640
{\an8}Wyjaśni jej, że jest niewinny,
a ona odzyska ojca.
82
00:05:08,016 --> 00:05:12,771
{\an8}To uszczęśliwi Dooleya,
co uszczęśliwi Codwell,
83
00:05:12,771 --> 00:05:16,108
{\an8}co uszczęśliwi Jenny,
co unieszczęśliwi Kratta,
84
00:05:17,109 --> 00:05:20,028
co uszczęśliwi wszystkich.
85
00:05:20,028 --> 00:05:22,698
- Widzisz? Mamy happy end.
- No dobra.
86
00:05:22,698 --> 00:05:27,160
- A jeśli chodzi o coś jeszcze większego?
- Na przykład?
87
00:05:27,160 --> 00:05:30,706
Może musimy zabić Hitlera,
póki jest dzieckiem.
88
00:05:31,373 --> 00:05:32,916
- Co?
- Zabić małego Hitlera.
89
00:05:34,668 --> 00:05:37,963
Który to, według ciebie, jest rok?
90
00:05:37,963 --> 00:05:39,298
Nie mam pojęcia.
91
00:05:39,298 --> 00:05:42,593
Żadnego zabijania.
Dopiero co wyszedłeś z więzienia.
92
00:05:42,593 --> 00:05:44,094
Tak tylko głośno myślę.
93
00:05:44,094 --> 00:05:46,013
Wiem i to doceniam.
94
00:05:46,013 --> 00:05:49,349
Ale chyba chodzi o osoby,
które tutaj poznaliśmy.
95
00:05:49,349 --> 00:05:50,809
Jasne.
96
00:05:51,727 --> 00:05:53,604
Złociutcy, macie papierosa?
97
00:05:53,604 --> 00:05:55,522
Nie, nadal nie palimy.
98
00:05:57,441 --> 00:05:59,276
Moje ty serdeńko.
99
00:05:59,276 --> 00:06:01,153
Gdzieś tu musi jakiś być.
100
00:06:03,530 --> 00:06:05,324
- Co?
- Pogadaj z nią.
101
00:06:06,241 --> 00:06:08,327
- I co jej powiem?
- Coś o ojcu.
102
00:06:09,119 --> 00:06:11,580
- Dobra.
- Wymyślisz coś.
103
00:06:12,956 --> 00:06:15,751
Jenny, nie uwierzysz.
104
00:06:15,751 --> 00:06:18,504
Zgadnij, na kogo wpadłam?
105
00:06:18,504 --> 00:06:19,922
Twojego ojca.
106
00:06:24,009 --> 00:06:25,260
To bardzo dziwne.
107
00:06:25,928 --> 00:06:27,971
Ja nie mam ojca.
108
00:06:28,931 --> 00:06:31,683
Wiem, że masz do niego pretensje...
109
00:06:31,683 --> 00:06:33,560
Pretensje?
110
00:06:33,560 --> 00:06:35,312
Mój ojciec zabił moją matkę.
111
00:06:36,146 --> 00:06:38,649
Trafił do więzienia, a ja do sierocińca.
112
00:06:38,649 --> 00:06:40,901
Odtąd byłam zdana tylko na siebie.
113
00:06:40,901 --> 00:06:43,320
Masz pojęcie, co przeżyłam?
114
00:06:43,820 --> 00:06:44,821
Masz?
115
00:06:45,572 --> 00:06:48,075
Tak mi przykro, Jenny.
116
00:06:48,075 --> 00:06:53,330
Nawet sobie nie wyobrażam,
ile musiałaś wycierpieć.
117
00:06:54,039 --> 00:06:57,084
Ale może to nie twój tata ją zabił?
118
00:06:57,793 --> 00:07:01,421
Może od początku był niewinny
i strasznie za tobą tęskni?
119
00:07:01,421 --> 00:07:02,965
Melissa! Skończ.
120
00:07:06,176 --> 00:07:08,011
Nie chcę mieć z nim nic wspólnego.
121
00:07:10,138 --> 00:07:13,725
W moich oczach ten człowiek jest martwy.
122
00:07:15,727 --> 00:07:17,145
Zrozumiałaś?
123
00:07:26,363 --> 00:07:30,534
Wyglądasz bajecznie.
Pasuje ci dużo bardziej niż włosy.
124
00:07:31,577 --> 00:07:32,578
Włosy.
125
00:07:33,537 --> 00:07:38,542
Masz ochotę wybrać się
w pewne bajeczne miejsce?
126
00:07:39,585 --> 00:07:41,128
Już pędzę.
127
00:07:43,881 --> 00:07:44,965
Załatwię to.
128
00:07:49,219 --> 00:07:51,805
Jak tu cudownie! Co to za miejsce?
129
00:07:51,805 --> 00:07:52,890
MIŁEGO DNIA
130
00:07:52,890 --> 00:07:54,683
Banda hipisów ma nam pomóc?
131
00:07:54,683 --> 00:07:56,977
Chcemy, żeby Jenny dała ojcu szansę.
132
00:07:56,977 --> 00:07:59,646
A oni głoszą miłość,
przebaczenie i te sprawy.
133
00:08:00,647 --> 00:08:02,191
Próbuję różnych rzeczy.
134
00:08:04,359 --> 00:08:07,070
- Cóż za pyszna bohema!
- Tak.
135
00:08:07,070 --> 00:08:10,449
Tylko ostrzegam,
że są trochę oschli dla nowych.
136
00:08:10,449 --> 00:08:12,659
- Cześć!
- Cześć, siostro!
137
00:08:12,659 --> 00:08:14,077
Witamy w komunie.
138
00:08:14,077 --> 00:08:15,579
A ja witam u mnie.
139
00:08:17,748 --> 00:08:21,960
Proszę, proszę. Syn marnotrawny powrócił.
140
00:08:22,669 --> 00:08:24,338
- Zapiszcie to.
- Już!
141
00:08:24,338 --> 00:08:25,714
Witaj z powrotem.
142
00:08:27,424 --> 00:08:28,467
Dzięki.
143
00:08:28,467 --> 00:08:30,928
Witamy też żonę Josha, Melissę.
144
00:08:34,806 --> 00:08:37,100
Nie trzeba, obejdę się.
145
00:08:37,100 --> 00:08:38,559
Nowa twarz.
146
00:08:38,559 --> 00:08:41,104
Jenny. Witaj.
147
00:08:41,855 --> 00:08:43,273
Jestem Topher.
148
00:08:44,316 --> 00:08:47,110
Zdążyliście akurat na zebranie.
149
00:08:47,110 --> 00:08:48,695
- Okej.
- Jeny.
150
00:08:48,695 --> 00:08:49,780
Zebranie!
151
00:08:50,489 --> 00:08:51,490
Zebranie!
152
00:08:51,490 --> 00:08:53,784
Zbastuj.
153
00:08:55,285 --> 00:08:59,665
Omówmy raz jeszcze kwestię granoli.
Skoro bierzesz miarkę, zostaw miarkę.
154
00:08:59,665 --> 00:09:01,166
- Łapiecie?
- Zapamiętam.
155
00:09:01,166 --> 00:09:03,544
Kto chce usłyszeć przypowieść?
156
00:09:03,544 --> 00:09:04,711
Ja!
157
00:09:04,711 --> 00:09:06,505
Zaproponujcie jakiś temat.
158
00:09:06,505 --> 00:09:10,008
To może być osoba, miejsce,
przedmiot codziennego użytku.
159
00:09:10,008 --> 00:09:12,010
- Topher!
- Złomowisko!
160
00:09:12,594 --> 00:09:13,887
Kwiatek!
161
00:09:14,680 --> 00:09:16,265
- Ojciec!
- Padło „ojciec”.
162
00:09:16,807 --> 00:09:19,393
Dobrze. Będzie o ojcu.
163
00:09:19,893 --> 00:09:20,894
Pomyślmy.
164
00:09:22,729 --> 00:09:26,275
To historia o naszym ojcu,
który jest w niebie...
165
00:09:26,275 --> 00:09:27,359
Przepraszam.
166
00:09:27,359 --> 00:09:31,196
Tak tylko głośno myślę,
ale może to będzie zwykły ojciec?
167
00:09:31,697 --> 00:09:33,115
Dobrze.
168
00:09:34,324 --> 00:09:37,578
Zwykły ojciec podróżował
ze swoim najstarszym synem...
169
00:09:38,078 --> 00:09:40,956
Drobna sugestia. Może lepiej z córką?
170
00:09:41,832 --> 00:09:43,500
Niech będzie.
171
00:09:44,668 --> 00:09:46,211
Podróżował ze swoją córką...
172
00:09:46,211 --> 00:09:48,297
- Wiesz co?
- Koniec sugestii.
173
00:09:48,297 --> 00:09:50,257
- Przepraszam.
- Dobrze.
174
00:09:51,466 --> 00:09:54,803
Podróżował z najstarszą córką,
kiedy natrafili na wioskę...
175
00:09:54,803 --> 00:09:56,305
Ostatnia rzecz.
176
00:09:56,305 --> 00:09:58,140
Może nie będą razem podróżować?
177
00:09:58,140 --> 00:10:01,768
Właśnie. Może stało się coś okropnego
178
00:10:01,768 --> 00:10:03,645
i od lat nie mieli kontaktu.
179
00:10:03,645 --> 00:10:06,565
- Czemu tak dręczysz mnie?
- Co?
180
00:10:06,565 --> 00:10:08,442
Krytykujesz mnie?
181
00:10:08,442 --> 00:10:12,821
Skąd pomysł, że wiesz lepiej ode mnie?
182
00:10:12,821 --> 00:10:14,406
- Nie, coś ty.
- Wiecie co?
183
00:10:15,741 --> 00:10:17,701
Sami to zróbcie
184
00:10:17,701 --> 00:10:21,747
Skoro wydaje wam się, że
Jesteście w tym lepsi niż ja
185
00:10:21,747 --> 00:10:26,251
Łaski bez, mam dość
186
00:10:26,251 --> 00:10:31,298
Mam dość
187
00:10:33,967 --> 00:10:36,762
- On tak serio?
- Tak, to...
188
00:10:40,307 --> 00:10:41,308
My mamy...
189
00:10:42,309 --> 00:10:43,143
Dobrze.
190
00:10:47,898 --> 00:10:48,982
Mel.
191
00:10:48,982 --> 00:10:50,108
Nie.
192
00:10:50,901 --> 00:10:57,866
No dobrze, to będzie historia o...
193
00:11:03,664 --> 00:11:05,040
To piosenka.
194
00:11:05,040 --> 00:11:06,959
- Ogarniesz to?
- To twój pomysł.
195
00:11:06,959 --> 00:11:08,669
Ale ty lepiej śpiewasz.
196
00:11:08,669 --> 00:11:09,920
Nie cierpią mnie.
197
00:11:09,920 --> 00:11:12,214
- Możesz po prostu...
- Zrób to!
198
00:11:12,214 --> 00:11:15,300
Opowiem wam historię o Penny z Peru
199
00:11:15,300 --> 00:11:18,303
Zamieszkała w mieście, była jedną z wielu
200
00:11:18,303 --> 00:11:21,265
Ojciec listy pisał, leżały na stosie
201
00:11:21,265 --> 00:11:24,184
Czy mu odpisała? Nie, miała to w nosie
202
00:11:24,184 --> 00:11:27,145
Nowy list przyszedł i treść smutną miał
203
00:11:27,145 --> 00:11:30,232
„Jest nam bardzo przykro
Lecz twój ojciec zmarł”
204
00:11:30,232 --> 00:11:35,529
Zmarł
205
00:11:35,529 --> 00:11:36,613
Więc
206
00:11:36,613 --> 00:11:39,074
Pomów z tatą, po-pomów z tatą
207
00:11:39,658 --> 00:11:41,785
On ci zawsze posłuży radą
208
00:11:41,785 --> 00:11:44,788
Trochę wad ma, lecz wciąż się stara
209
00:11:44,788 --> 00:11:48,166
Więc pomów z tatą, po-pomów z tatą już
210
00:11:48,166 --> 00:11:50,794
Pomów z tatą, po-pomów z tatą
211
00:11:50,794 --> 00:11:54,548
Pomów z tatą, po-pomów z tatą już
212
00:11:57,217 --> 00:11:59,803
Tylko tyle wiem o Lennym z Salem
213
00:11:59,803 --> 00:12:02,764
Szmalu mało miał, cóż, nie miał go wcale
214
00:12:02,764 --> 00:12:05,767
Dziany ojciec rzekł: „Synu, dam ci kaski”
215
00:12:05,767 --> 00:12:08,687
Lenny na to: „Nie. Nie chcę twojej łaski”
216
00:12:08,687 --> 00:12:11,732
Jakiś czas potem leżał już w rynsztoku
217
00:12:11,732 --> 00:12:14,818
A ja słyszałam, jak bredził w amoku
218
00:12:14,818 --> 00:12:17,529
Amoku
219
00:12:17,529 --> 00:12:19,823
Amoku: „Tato”
220
00:12:19,823 --> 00:12:20,991
Więc
221
00:12:20,991 --> 00:12:23,619
Pomów z tatą, po-pomów z tatą
222
00:12:23,619 --> 00:12:26,163
On ci zawsze posłuży radą
223
00:12:26,163 --> 00:12:29,166
Choć cię nie cenił, może się zmienił
224
00:12:29,166 --> 00:12:32,544
Więc pomów z tatą, po-pomów z tatą
225
00:12:32,544 --> 00:12:35,464
Przypuszczalnie umrze przed tobą
226
00:12:35,464 --> 00:12:38,592
Więc warto pomyśleć nad zgodą
227
00:12:38,592 --> 00:12:41,428
Choć może mieć myśli mordercze
228
00:12:41,428 --> 00:12:44,348
To warto okazać mu serce
229
00:12:44,348 --> 00:12:46,975
Przypuszczalnie umrze przed tobą
230
00:12:46,975 --> 00:12:50,062
Więc warto pomyśleć nad zgodą
231
00:12:50,062 --> 00:12:53,273
Choć może mieć myśli mordercze
232
00:12:53,273 --> 00:12:56,151
To warto okazać mu serce
233
00:12:56,151 --> 00:13:01,990
Pomów z tatą
234
00:12:59,321 --> 00:13:07,955
Pomów z tatą
235
00:13:09,998 --> 00:13:11,208
Tatą
236
00:13:49,329 --> 00:13:54,418
- Dzwoń
- Tata
237
00:13:54,418 --> 00:13:55,544
Dzwoń
238
00:13:55,544 --> 00:13:58,630
Pomów z tatą, po-pomów z tatą
239
00:13:58,630 --> 00:14:01,216
On ci zawsze posłuży radą
240
00:14:01,216 --> 00:14:04,344
Choć jest wariatem, tyś jego światem
241
00:14:04,344 --> 00:14:07,681
Więc pomów z tatą, po-pomów z tatą już
242
00:14:10,350 --> 00:14:11,351
Już!
243
00:14:13,437 --> 00:14:14,438
Już!
244
00:14:18,192 --> 00:14:19,193
Już!
245
00:14:20,861 --> 00:14:23,238
Zadzwonię do taty.
246
00:14:23,238 --> 00:14:24,448
Ja też.
247
00:14:24,448 --> 00:14:25,741
Mój zmienił numer.
248
00:14:28,577 --> 00:14:32,414
Jenny, nie chciałabyś z nikim porozmawiać?
249
00:14:32,414 --> 00:14:33,749
Chciałabym.
250
00:14:34,833 --> 00:14:37,294
Z tym złośnikiem z namiotu.
251
00:14:42,508 --> 00:14:45,427
Raz jeszcze
Josh i Melissa ponieśli porażkę.
252
00:14:45,427 --> 00:14:47,054
Po co ja się w to angażuję?
253
00:14:47,054 --> 00:14:48,847
Nikt cię o to nie prosił.
254
00:14:48,847 --> 00:14:50,224
Wykonuję swoją pracę!
255
00:14:51,141 --> 00:14:55,229
Spędzimy teraz trochę czasu
z młodszą, atrakcyjniejszą parą.
256
00:14:55,229 --> 00:14:57,022
- Hej!
- Po zmroku.
257
00:14:57,731 --> 00:14:59,650
Noc jest bardziej romantyczna.
258
00:15:03,278 --> 00:15:04,363
Dziękuję!
259
00:15:05,072 --> 00:15:06,114
Cześć.
260
00:15:06,823 --> 00:15:07,991
Cześć.
261
00:15:08,742 --> 00:15:10,994
- Mogę dołączyć?
- Oczywiście.
262
00:15:11,495 --> 00:15:12,871
Dziękuję.
263
00:15:12,871 --> 00:15:15,499
Stworzyłeś tu fantastyczną komunę.
264
00:15:15,499 --> 00:15:17,751
Jest taka nieskrępowana i bajeczna.
265
00:15:17,751 --> 00:15:20,796
Brudne, bose stopy
i przypadkowo pomalowane twarze –
266
00:15:20,796 --> 00:15:21,922
wprost pysznie.
267
00:15:21,922 --> 00:15:24,091
I wszyscy cię tu uwielbiają.
268
00:15:24,591 --> 00:15:26,677
Oczywiście wcale im się nie dziwię.
269
00:15:26,677 --> 00:15:28,011
Chyba masz rację.
270
00:15:29,096 --> 00:15:31,682
- Coś nie tak?
- Nie wiem. Po prostu...
271
00:15:32,724 --> 00:15:35,018
Czasem czuję się jak oszust.
272
00:15:35,018 --> 00:15:39,147
Jakby bardziej pociągało ich
wyobrażenie na mój temat niż prawdziwy ja.
273
00:15:40,732 --> 00:15:44,987
Wiem, o co ci chodzi.
Czuję się tak, występując w klubie.
274
00:15:45,779 --> 00:15:47,239
Chociaż to uwielbiam,
275
00:15:47,239 --> 00:15:50,742
to czasem mam wrażenie,
że nigdy nie schodzę ze sceny.
276
00:15:51,326 --> 00:15:57,791
A jeśli tak, to gdzie kończy się tancerka,
a zaczynam prawdziwa ja?
277
00:15:59,251 --> 00:16:01,670
- Wybacz, plotę bez sensu.
- Nie przepraszaj.
278
00:16:02,254 --> 00:16:05,507
Rozumiem cię. Mam te same wątpliwości.
279
00:16:08,969 --> 00:16:11,513
To dziwne, bo dopiero się poznaliśmy,
280
00:16:11,513 --> 00:16:16,351
a, jeśli mam być szczera,
romantycy nie są w moim typie.
281
00:16:16,894 --> 00:16:17,769
Ale...
282
00:16:19,521 --> 00:16:20,647
Nie wiem...
283
00:16:20,647 --> 00:16:25,527
Po prostu czuję,
że przy tobie mogę być sobą.
284
00:16:25,527 --> 00:16:29,698
Mam tak samo.
To takie, nie wiem, naturalne.
285
00:16:31,283 --> 00:16:33,368
- Rozumiesz?
- Tak.
286
00:16:34,494 --> 00:16:39,583
Chwytałam każdy dzień
287
00:16:40,584 --> 00:16:46,632
Życie spędziłam na scenie
288
00:16:46,632 --> 00:16:51,929
Lecz czułam, że to wszystko kłam
289
00:16:51,929 --> 00:16:58,268
Potem znalazłam cię
290
00:16:58,852 --> 00:17:04,733
Płynę, gdzie niesie prąd
291
00:17:04,733 --> 00:17:10,196
Czując, że gdzieś jest lepszy ląd
292
00:17:10,781 --> 00:17:16,286
Czego szukałem – nie wiem sam
293
00:17:16,286 --> 00:17:21,458
Potem znalazłem cię
294
00:17:23,167 --> 00:17:29,174
Nie wiem, co ty teraz czujesz
295
00:17:29,174 --> 00:17:34,847
Nie wiem, jak to nazwać mam
296
00:17:34,847 --> 00:17:41,186
Lecz dotknij mnie, a świat wiruje
297
00:17:41,186 --> 00:17:43,564
To chyba jest
298
00:17:43,564 --> 00:17:50,654
Uczucia moc
299
00:17:53,907 --> 00:17:58,954
Nie chcę byś zmieniał mnie
300
00:17:58,954 --> 00:18:05,169
Nie próbuj ratować, bo to śmieszne
301
00:18:06,253 --> 00:18:11,008
Chcę z tobą budzić się co brzask
302
00:18:11,008 --> 00:18:17,723
To wystarczy mi
303
00:18:17,723 --> 00:18:23,020
Patrząc wysoko tam
304
00:18:23,645 --> 00:18:26,273
Czekałem na miłość
305
00:18:26,273 --> 00:18:29,818
Na jakiś znak
306
00:18:29,818 --> 00:18:35,282
A w oczach twych widzę boski blask
307
00:18:35,282 --> 00:18:42,039
To wystarczy mi
308
00:18:42,039 --> 00:18:48,086
Nie wiem, co ty teraz czujesz
309
00:18:48,086 --> 00:18:53,926
Nie wiem, jak to nazwać mam
310
00:18:53,926 --> 00:19:00,307
Lecz dotknij mnie, a świat wiruje
311
00:19:00,307 --> 00:19:02,601
To chyba jest
312
00:19:02,601 --> 00:19:08,899
Uczucia moc
313
00:19:10,526 --> 00:19:15,322
Uczucia moc
314
00:19:16,573 --> 00:19:22,329
Uczucia moc
315
00:19:32,589 --> 00:19:34,466
Czy to nasze dzieło?
316
00:19:34,466 --> 00:19:37,386
Myślę, że to może być nasze dzieło.
317
00:19:38,345 --> 00:19:42,057
Czekaj. Miłość jest kluczem
do szczęśliwego zakończenia?
318
00:19:42,724 --> 00:19:46,478
- Może o to chodzi. Więcej romansu.
- Tak.
319
00:19:47,271 --> 00:19:48,689
Myślisz o tym samym?
320
00:19:48,689 --> 00:19:51,525
- Trzeba spiknąć Ronniego i Jareda.
- Kogo?
321
00:19:51,525 --> 00:19:54,903
Tych dwóch tancerzy.
Jest między nimi chemia.
322
00:19:54,903 --> 00:19:58,824
A, ich. Nie.
Myślałam o Dooleyu i pannie Codwell.
323
00:19:59,908 --> 00:20:01,159
Dooleyu?
324
00:20:01,159 --> 00:20:03,287
Rzeźnik i opiekunka z sierocińca.
325
00:20:03,287 --> 00:20:04,204
Okej.
326
00:20:04,204 --> 00:20:07,332
Jeśli sprawimy,
że Dooley zacznie myśleć o miłości
327
00:20:07,332 --> 00:20:09,418
zamiast o brutalnej zemście,
328
00:20:09,418 --> 00:20:11,837
to doprowadzimy do happy endu.
329
00:20:12,588 --> 00:20:15,465
No tak. To ma pewnie więcej sensu.
330
00:20:15,465 --> 00:20:20,304
Bo jestem całkiem pewna, że Ronnie i Jared
uprawiają właśnie seks w starej lodówce.
331
00:20:22,681 --> 00:20:24,016
Miłość wisi w powietrzu.
332
00:20:29,188 --> 00:20:32,733
KAWIARNIA ABSYNT
333
00:20:37,905 --> 00:20:39,281
One tak robią.
334
00:20:40,699 --> 00:20:43,368
- Zamknięte. Zabrakło mięsa.
- Jest 9.00 rano.
335
00:20:44,244 --> 00:20:46,663
Dzień dobry, panie Blight. Co słychać?
336
00:20:46,663 --> 00:20:50,083
Na świecie roi się
od larw ludzkich porażek.
337
00:20:50,959 --> 00:20:53,295
Żadne światło nie przebije się przez zło.
338
00:20:55,047 --> 00:20:56,173
Pogoda dopisuje.
339
00:20:56,173 --> 00:20:57,633
Przynajmniej coś.
340
00:20:57,633 --> 00:21:01,136
- Co u Jenny?
- Wszystko dobrze. A wręcz świetnie.
341
00:21:01,720 --> 00:21:02,721
No tak.
342
00:21:03,388 --> 00:21:04,431
Dobrze.
343
00:21:05,432 --> 00:21:07,643
Chcieliśmy z panem porozmawiać
344
00:21:07,643 --> 00:21:11,021
o kimś innym, kto się panem interesuje.
345
00:21:11,021 --> 00:21:13,190
- Policja?
- Nie.
346
00:21:13,190 --> 00:21:15,484
Interesuje się uczuciowo.
347
00:21:16,068 --> 00:21:17,653
Kobieta.
348
00:21:17,653 --> 00:21:19,947
- Kobieta?
- Skąd to zdziwienie?
349
00:21:19,947 --> 00:21:21,740
Jest pan wolny.
350
00:21:21,740 --> 00:21:23,700
Ma swój własny biznes.
351
00:21:23,700 --> 00:21:25,827
- Pora wyjść do ludzi.
- Wie pan co?
352
00:21:25,827 --> 00:21:30,916
Dobrze zrobiłaby panu
kolacja z panną Codwell.
353
00:21:30,916 --> 00:21:32,459
Sąsiadką.
354
00:21:33,126 --> 00:21:34,920
Żadna kobieta mnie nie zechce.
355
00:21:35,796 --> 00:21:36,797
Spójrzcie na mnie!
356
00:21:36,797 --> 00:21:41,969
A gdzie tam. W czystym ubraniu
będzie się pan świetnie prezentował.
357
00:21:42,678 --> 00:21:43,762
Prawda, Josh?
358
00:21:44,429 --> 00:21:45,639
Prawda, Josh?
359
00:21:45,639 --> 00:21:46,932
Jasne.
360
00:21:58,193 --> 00:22:00,737
Panno Codwell, ślicznie pani dziś wygląda.
361
00:22:00,737 --> 00:22:02,531
Prawda, że ślicznie wygląda?
362
00:22:03,490 --> 00:22:04,658
Zabrałem tasak.
363
00:22:05,701 --> 00:22:06,618
Świetnie.
364
00:22:07,202 --> 00:22:11,957
Jest wspaniały.
Taki lśniący. Taki... pokaźny.
365
00:22:13,917 --> 00:22:16,044
Jak minął pani dzień?
366
00:22:16,044 --> 00:22:19,173
Okropnie. Te nicponie nie dają mi spokoju.
367
00:22:19,173 --> 00:22:22,676
Ciągle tylko: „Chcę jeść.
Chcę spać. Włosy mi wypadają”.
368
00:22:23,802 --> 00:22:24,928
Mam tego dość!
369
00:22:25,846 --> 00:22:27,222
Mnie ciągle wypadają włosy.
370
00:22:28,599 --> 00:22:30,058
A nie narzekam.
371
00:22:31,226 --> 00:22:33,187
Właśnie. Dziękuję.
372
00:22:34,897 --> 00:22:37,774
To może je pani nakarmi? Skoro są głodne.
373
00:22:38,942 --> 00:22:41,570
Przypomniałeś mi.
374
00:22:41,570 --> 00:22:43,488
- Może zaczniemy jeść?
- Jasne.
375
00:22:43,488 --> 00:22:46,408
- Wygląda pięknie.
- Pyszności.
376
00:22:52,206 --> 00:22:55,125
Uwielbiam mężczyzn ze zdrowym apetytem.
377
00:22:55,125 --> 00:22:57,669
Pomogę panu.
378
00:23:06,094 --> 00:23:07,179
Bardzo dziękuję.
379
00:23:09,097 --> 00:23:10,766
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz...
380
00:23:12,017 --> 00:23:13,310
ktoś pokroił mi mięso.
381
00:23:14,102 --> 00:23:17,481
To wspaniały nóż.
382
00:23:19,399 --> 00:23:20,692
A pani ma wprawną rękę.
383
00:23:21,276 --> 00:23:23,695
Wypiję za to!
384
00:23:35,040 --> 00:23:36,375
W pewnym sensie są uroczy.
385
00:23:36,375 --> 00:23:38,043
Nie wierzę, że się udało.
386
00:23:38,794 --> 00:23:41,046
- Przyjemne uczucie.
- Masz rację.
387
00:23:42,923 --> 00:23:44,466
Dobrze się dziś bawiłem.
388
00:23:45,092 --> 00:23:46,134
Tak?
389
00:23:46,134 --> 00:23:47,219
Ja też.
390
00:23:50,556 --> 00:23:52,015
Dziękuję panu za kolację.
391
00:23:52,516 --> 00:23:54,184
I pożyczenie noża.
392
00:23:56,645 --> 00:23:57,980
Proszę go zatrzymać.
393
00:23:59,940 --> 00:24:01,233
Mam ich mnóstwo.
394
00:24:01,233 --> 00:24:03,861
Ojej. Dziękuję.
395
00:24:05,571 --> 00:24:09,658
Może zajdzie pan do mnie
na rozchodniaczka?
396
00:24:10,367 --> 00:24:12,119
- Do pani?
- Tylko na drinka.
397
00:24:13,036 --> 00:24:16,874
Sieroty są już w klatkach,
ale mogę je obudzić.
398
00:24:16,874 --> 00:24:19,084
Wyuczyłam Tammy'ego na barmana.
399
00:24:23,881 --> 00:24:25,090
Dobrze. Dziękuję.
400
00:24:32,723 --> 00:24:35,976
Ten wielki sklep wykupuje
całe mięso od dostawcy,
401
00:24:35,976 --> 00:24:37,728
a dla mnie już nic nie zostaje.
402
00:24:38,937 --> 00:24:40,647
I nie mogę nic z tym zrobić.
403
00:24:40,647 --> 00:24:43,984
To okropne. Przestanę u nich kupować.
404
00:24:43,984 --> 00:24:45,235
Nie musi pani.
405
00:24:45,903 --> 00:24:49,198
Ma pani pełne ręce roboty,
próbując wykarmić tyle sierot.
406
00:24:49,781 --> 00:24:53,952
Okropne stworzenia, co do jednego.
I nie mają za grosz wdzięczności.
407
00:24:53,952 --> 00:24:55,037
To przykre.
408
00:24:55,037 --> 00:24:57,998
Wiecznie tylko rozrabiają.
409
00:24:58,582 --> 00:25:01,043
Do butelek ginu wlewają wodę.
410
00:25:01,043 --> 00:25:03,795
Wymiotują do moich butów.
Umierają na zapalenie płuc.
411
00:25:03,795 --> 00:25:05,714
- Zaraza!
- Szkodniki!
412
00:25:05,714 --> 00:25:08,217
Gdybym mogła, pozbyłabym się większości.
413
00:25:10,177 --> 00:25:11,428
Obrzydliwe!
414
00:25:11,428 --> 00:25:13,639
Wynocha!
415
00:25:14,306 --> 00:25:18,185
Pani ma zbyt wiele sierot.
Ja mam za mało mięsa.
416
00:25:19,144 --> 00:25:22,064
Życie to kupa gnoju.
417
00:25:23,065 --> 00:25:27,402
Na którym będziemy się ślizgać,
póki nie upadniemy pośród drwin.
418
00:25:28,320 --> 00:25:30,280
Ma pan rację.
419
00:25:36,119 --> 00:25:39,289
A gdybym tak ja mogła
pozbyć się części sierot,
420
00:25:39,289 --> 00:25:43,043
a pan jednocześnie
uzupełniłby zapasy mięsa?
421
00:25:45,045 --> 00:25:47,673
Co dokładnie pani sugeruje?
422
00:25:48,257 --> 00:25:51,510
Panie Blight, panie Blight
Gratkę tu dla pana mam
423
00:25:51,510 --> 00:25:55,055
Roczny zapas gołąbków
Pysznych tak, że brak słów
424
00:25:55,639 --> 00:25:58,475
Które poznać musi pan
425
00:25:58,475 --> 00:26:00,769
Zapraszamy do sklepu mięsnego Blighta.
426
00:26:01,353 --> 00:26:03,105
Co możemy dziś podać?
427
00:26:04,690 --> 00:26:06,859
Są może serdelki?
428
00:26:07,860 --> 00:26:09,069
Świeże z Anielki
429
00:26:09,653 --> 00:26:11,238
A kotlety?
430
00:26:11,238 --> 00:26:13,824
Tak, będą z Anety
431
00:26:14,324 --> 00:26:16,243
- Łopatka?
- Agatka
432
00:26:16,243 --> 00:26:17,619
- Kaszanka?
- Hanka
433
00:26:18,245 --> 00:26:19,621
- Szaszłyki?
- Z Weroniki
434
00:26:19,621 --> 00:26:21,957
Do tego z masłem grzanka
435
00:26:22,708 --> 00:26:24,126
Jest może szynka?
436
00:26:24,126 --> 00:26:26,503
Cóż, dobrze pan trafił
437
00:26:26,503 --> 00:26:30,132
Z kogo pan woli? Marty czy Tymka?
438
00:26:34,094 --> 00:26:38,307
- A żeberka?
- Może być Felka?
439
00:26:38,307 --> 00:26:43,687
- A może foie gras?
- Voilà, c'est Francois
440
00:26:44,188 --> 00:26:45,939
- Golonka?
- Ilonka
441
00:26:45,939 --> 00:26:47,774
- Salami?
- Beniamin
442
00:26:47,774 --> 00:26:51,612
Mamy też Rubena, jeśli wolisz pastrami
443
00:26:51,612 --> 00:26:55,199
- Macie gulaszowe?
- Jeśli to do zupy
444
00:26:55,199 --> 00:26:58,160
Proponuję tomaszowe
Skrojone prosto z d...
445
00:26:58,160 --> 00:27:01,622
Panno Codwell, proszę! Tutaj są dzieci.
446
00:27:01,622 --> 00:27:03,165
Już niedługo.
447
00:27:03,165 --> 00:27:06,710
Tak, bo je zabijemy
i sprzedamy jako mięso.
448
00:27:09,963 --> 00:27:10,964
Hej!
449
00:27:10,964 --> 00:27:12,925
Nie ma taty
450
00:27:13,967 --> 00:27:15,719
Nie ma mamy
451
00:27:16,678 --> 00:27:18,514
Czy widzisz łzy?
452
00:27:19,264 --> 00:27:21,433
Nos zasmarkany?
453
00:27:22,184 --> 00:27:25,646
Mierzą się ze światem podłym i złym
454
00:27:25,646 --> 00:27:28,190
Słodko uśmiechając się przy tym
455
00:27:28,190 --> 00:27:31,652
Och, aż chce się schrupać je
456
00:27:32,861 --> 00:27:33,904
Pyszne!
457
00:27:35,239 --> 00:27:37,866
Trudno o pieczeń
458
00:27:37,866 --> 00:27:40,536
I dewolaje
459
00:27:40,536 --> 00:27:43,205
Gdy zaplecze
460
00:27:43,205 --> 00:27:46,208
- Pustką wieje
- Wieje
461
00:27:46,208 --> 00:27:49,336
Zanim zrobią się z nich chudziny
462
00:27:49,336 --> 00:27:52,589
Przeróbmy dziatki na wędliny
463
00:27:52,589 --> 00:27:55,634
Och, aż chce się schrupać je
464
00:27:55,634 --> 00:28:00,097
- Kolacja!
- Ostrożnie! Zrobicie sobie krzywdę.
465
00:28:00,681 --> 00:28:02,850
Chociaż nikt nas nie szanuje
466
00:28:03,433 --> 00:28:05,394
To każdy się delektuje
467
00:28:06,019 --> 00:28:08,063
Nie chcemy się przechwalać
468
00:28:08,647 --> 00:28:10,774
Lecz będziesz nas zachwalać
469
00:28:10,774 --> 00:28:15,529
Słodsze od cukierków i ciast
470
00:28:16,321 --> 00:28:19,366
Och, aż chce się schrupać nas
471
00:28:22,995 --> 00:28:26,123
- Nie ma taty
- Choć nikt nas nie szanuje
472
00:28:26,123 --> 00:28:28,792
- Nie ma mamy
- Każdy się delektuje
473
00:28:28,792 --> 00:28:31,211
- Czy widzisz łzy?
- Nie chcemy się przechwalać
474
00:28:31,211 --> 00:28:34,423
- Nos zasmarkany?
- Lecz będziesz nas zachwalać
475
00:28:34,423 --> 00:28:37,926
Mierzą się ze światem strasznym i złym
476
00:28:37,926 --> 00:28:40,637
Słodko uśmiechając się przy tym
477
00:28:40,637 --> 00:28:43,640
Och, aż chce się schrupać je
478
00:29:16,548 --> 00:29:19,092
Zdradzę ci
479
00:29:19,092 --> 00:29:21,637
Na smalec patent
480
00:29:21,637 --> 00:29:24,431
Na patelni
481
00:29:24,431 --> 00:29:27,100
- Podsmaż Agatę
- I zagryź jej bratem
482
00:29:27,100 --> 00:29:30,020
Kiedy brakuje składników
483
00:29:30,020 --> 00:29:32,981
Trzeba szukać zamienników
484
00:29:32,981 --> 00:29:35,150
Och, aż chce się je
485
00:29:35,734 --> 00:29:38,111
Choć są żylaste
486
00:29:38,111 --> 00:29:43,492
Och, aż chce się schrupać je
487
00:29:43,492 --> 00:29:49,456
Schrupać je
488
00:29:50,582 --> 00:29:52,000
Schrupać się chce
489
00:29:55,045 --> 00:29:57,589
- Spójrz na nich.
- Są tacy szczęśliwi.
490
00:29:58,298 --> 00:30:00,259
Nie chcę chwalić dnia,
491
00:30:00,259 --> 00:30:03,637
ale to zaczyna przypominać
szczęśliwe zakończenie.
492
00:30:04,721 --> 00:30:05,556
Spisaliśmy się.
493
00:30:06,640 --> 00:30:11,770
Zmarł
494
00:30:11,770 --> 00:30:13,856
Więc pomów z tatą
495
00:30:13,856 --> 00:30:15,691
Po-pomów z tatą
496
00:30:15,691 --> 00:30:18,193
On ci zawsze posłuży radą
497
00:30:18,193 --> 00:30:21,029
Trochę wad ma, lecz wciąż się stara
498
00:30:21,029 --> 00:30:24,324
Więc pomów z tatą, po-pomów z tatą już
499
00:30:24,324 --> 00:30:30,330
Pomów z tatą, po-pomów z tatą
500
00:30:30,330 --> 00:30:31,415
Już
501
00:30:33,292 --> 00:30:36,086
Tylko tyle wiem o Lennym z Salem
502
00:30:36,086 --> 00:30:39,006
Szmalu mało miał, cóż, nie miał go wcale
503
00:30:39,006 --> 00:30:42,092
Dziany ojciec rzekł: „Synu, dam ci kaski”
504
00:30:42,092 --> 00:30:45,012
Lenny na to: „Nie. Nie chcę twojej łaski”
505
00:30:45,012 --> 00:30:47,931
Jakiś czas potem leżał już w rynsztoku
506
00:30:47,931 --> 00:30:50,976
A ja słyszałam, jak bredził w amoku
507
00:30:50,976 --> 00:30:53,979
Amoku
508
00:30:53,979 --> 00:30:56,023
Amoku: „Tato”
509
00:30:56,023 --> 00:30:57,149
Więc
510
00:30:57,149 --> 00:31:00,152
Pomów z tatą, po-pomów z tatą
511
00:31:00,152 --> 00:31:02,654
On ci zawsze posłuży radą
512
00:31:02,654 --> 00:31:05,407
Choć cię nie cenił, może się zmienił
513
00:31:05,407 --> 00:31:07,159
Więc pomów z tatą
514
00:31:07,159 --> 00:31:08,869
Po-pomów z tatą
515
00:31:08,869 --> 00:31:11,747
Przypuszczalnie umrze przed tobą
516
00:31:11,747 --> 00:31:14,791
Więc warto pomyśleć nad zgodą
517
00:31:14,791 --> 00:31:17,711
Choć może mieć myśli mordercze
518
00:31:17,711 --> 00:31:20,589
To warto okazać mu serce
519
00:31:20,589 --> 00:31:23,467
Przypuszczalnie umrze przed tobą
520
00:31:23,467 --> 00:31:26,595
Więc warto pomyśleć nad zgodą
521
00:31:26,595 --> 00:31:29,556
Choć może mieć myśli mordercze
522
00:31:29,556 --> 00:31:32,518
To warto okazać mu serce
523
00:31:32,518 --> 00:31:35,562
Pomów z tatą
524
00:31:35,562 --> 00:31:37,648
Napisy: Daria Okoniewska