1
00:00:11,053 --> 00:00:14,056
LORNE MICHAELS PRZEDSTAWIA
2
00:00:41,291 --> 00:00:44,711
TRZY LATA I DZIEWIĘĆ MIESIĘCY WCZEŚNIEJ
3
00:00:47,297 --> 00:00:49,091
Otworzył skrzynię?
4
00:00:50,509 --> 00:00:52,386
Nie uprzedziłaś mnie o golasach.
5
00:00:52,469 --> 00:00:54,680
David nic nie wspominał.
6
00:00:55,472 --> 00:00:58,016
O nie, David też będzie nagi?
7
00:00:59,059 --> 00:01:03,438
Gra „Nieosłoniętego poszukiwacza prawdy”,
więc obstawiam, że tak.
8
00:01:03,522 --> 00:01:06,567
- Nie zdzierżę tego widoku.
- Jesteśmy lekarzami.
9
00:01:06,650 --> 00:01:10,320
- Operuję kolana. To zdecydowanie powyżej...
- To Dave.
10
00:01:10,404 --> 00:01:11,405
Wiejemy.
11
00:01:12,239 --> 00:01:13,448
Wiej.
12
00:01:13,949 --> 00:01:16,660
Nie wiem, co jest w środku.
13
00:01:16,743 --> 00:01:19,496
- Przepraszam.
- Pardon.
14
00:01:19,580 --> 00:01:21,331
- Przepraszam.
- Kłamczucha.
15
00:01:21,415 --> 00:01:23,125
- Próbuję...
- Szybciej.
16
00:01:23,208 --> 00:01:24,459
Na paluszkach.
17
00:01:29,756 --> 00:01:31,175
TEATR LONELY ROOM
18
00:01:33,844 --> 00:01:35,220
O rany.
19
00:01:39,433 --> 00:01:41,143
Ale pięknie.
20
00:01:41,935 --> 00:01:43,145
Mam cię.
21
00:01:44,521 --> 00:01:45,647
Kocham cię.
22
00:01:46,773 --> 00:01:48,692
Przepraszam. Ja tylko...
23
00:01:48,775 --> 00:01:50,652
Nie musisz odpowiadać.
24
00:01:50,736 --> 00:01:54,406
To wyznanie dziwnie brzmi po tym,
jak zobaczyliśmy penisa kolegi...
25
00:01:54,489 --> 00:01:55,866
Ja też cię kocham.
26
00:02:08,503 --> 00:02:09,505
Przykro mi.
27
00:02:09,588 --> 00:02:12,966
Z rodzicami spotykam się
w czwartki między 15:00 a 17:00.
28
00:02:13,050 --> 00:02:14,426
Dobrze się składa.
29
00:02:15,844 --> 00:02:18,222
Josh Skinner. Doktor Josh Skinner.
30
00:02:18,305 --> 00:02:20,182
Wiem, kim pan jest.
31
00:02:21,183 --> 00:02:25,395
Złamał pan serce biednej Betsy,
a potem biegał w tę i we w tę przez most,
32
00:02:25,479 --> 00:02:27,105
szukając dla siebie żony.
33
00:02:27,189 --> 00:02:29,775
I jak, poszczęściło się panu?
34
00:02:29,858 --> 00:02:31,401
Wciąż szukam.
35
00:02:31,485 --> 00:02:33,153
Proszę nie marnować czasu.
36
00:02:33,237 --> 00:02:35,822
Nie przejdę przez ten most
nawet za opłatą.
37
00:02:35,906 --> 00:02:40,118
Właściwie to szukam kwatery.
Ponoć nad szkołą jest wolny pokój.
38
00:02:40,202 --> 00:02:44,331
Ma pan złe informacje.
Proszę wybaczyć, mam ważniejsze sprawy.
39
00:02:44,414 --> 00:02:46,625
Mildred Layton tutaj też dotarła.
40
00:02:47,417 --> 00:02:48,418
Mildred Layton?
41
00:02:48,502 --> 00:02:52,798
Kazała wyrzucić mnie i moją...
byłą dziewczynę z gospody
42
00:02:52,881 --> 00:02:55,551
i zabroniła innym nas przyjmować.
43
00:02:55,634 --> 00:02:57,135
Ta kobieta to istna zmora.
44
00:02:57,219 --> 00:03:01,223
Wiecznie się wtrąca, mówiąc mi,
czego mam uczyć we własnej klasie.
45
00:03:01,306 --> 00:03:04,560
Wzięła mój atlas dzikich kwiatów
i zamazała pręciki.
46
00:03:04,643 --> 00:03:06,061
Mamy wspólnego wroga.
47
00:03:07,062 --> 00:03:08,480
Nie dziwi mnie to.
48
00:03:09,314 --> 00:03:12,192
O co z nią chodzi?
Kontroluje całe miasteczko?
49
00:03:12,276 --> 00:03:14,653
Tak, ale ja się nie daję kontrolować.
50
00:03:15,445 --> 00:03:17,906
Mam pomysł, jak dać temu wyraz.
51
00:03:23,412 --> 00:03:27,749
W sumie przydałby się nam w szkole woźny.
52
00:03:29,293 --> 00:03:30,669
W zamian za pokój.
53
00:03:30,752 --> 00:03:33,005
Woźny.
54
00:03:33,088 --> 00:03:37,217
Jestem złotą rączką.
W godzinę powiesiłem u siebie obrazki.
55
00:03:38,135 --> 00:03:40,387
Niby na oko, a wyszło jak spod linijki.
56
00:03:40,971 --> 00:03:43,056
I poczuł się pan taki męski.
57
00:03:43,140 --> 00:03:45,184
Proszę przyjść jutro o 9:00.
58
00:03:45,267 --> 00:03:48,520
- A teraz muszę wrócić do obowiązków.
- Jasne.
59
00:03:49,938 --> 00:03:50,939
Dziękuję.
60
00:04:03,118 --> 00:04:05,078
- Niech będzie 8:00.
- Tak jest.
61
00:04:07,122 --> 00:04:08,999
Oczekuję od pani
62
00:04:09,082 --> 00:04:13,879
ciężkiej pracy, dyscypliny
i dokładnego wypełniania moich poleceń.
63
00:04:14,630 --> 00:04:15,839
Rozumiem.
64
00:04:16,632 --> 00:04:21,428
Doktorze Lopez, czy przede mną
miał pan wiele pielęgniarek?
65
00:04:22,221 --> 00:04:23,222
Tak.
66
00:04:24,431 --> 00:04:26,642
Zaprezentuję pani mój sprzęt.
67
00:04:27,768 --> 00:04:29,770
To jest perforator położniczy.
68
00:04:30,687 --> 00:04:33,649
Serio? Wygląda jak szczypce
do otwierania homara.
69
00:04:38,278 --> 00:04:41,031
Wybacz, synu. Chciałem tylko coś zabrać.
70
00:04:41,740 --> 00:04:43,283
Co takiego?
71
00:04:44,660 --> 00:04:46,578
Co to jest? Pokaż mi.
72
00:04:48,956 --> 00:04:52,709
To jest środek nawilżający.
Do czego miałby ci być potrzebny?
73
00:04:53,460 --> 00:04:56,630
- To nasza sprawa.
- Ale mój środek.
74
00:04:56,713 --> 00:04:58,757
Proszę im go dać.
75
00:04:58,841 --> 00:05:02,052
Przez ciebie pielęgniarka
podważa teraz mój autorytet.
76
00:05:02,135 --> 00:05:06,181
Już dobrze.
Ja i twoja matka czujemy się podochoceni,
77
00:05:06,265 --> 00:05:08,725
a ostatnim razem bardzo nam pomógł, więc...
78
00:05:08,809 --> 00:05:11,812
- Tato, nie w obecności damy.
- Nie szkodzi.
79
00:05:11,895 --> 00:05:14,481
W twoim wieku już nie przystoi.
80
00:05:14,565 --> 00:05:15,816
Natychmiast to odłóż.
81
00:05:19,903 --> 00:05:22,906
Przepraszam.
Nie lubię, kiedy ktoś mi przerywa.
82
00:05:22,990 --> 00:05:26,118
- Doktorze...
- Już mówiłem, że nie mogę ci pomóc.
83
00:05:26,201 --> 00:05:27,202
- Ale...
- Nancy!
84
00:05:27,286 --> 00:05:30,205
Chcesz urodzić bękarta –
musisz radzić sobie sama.
85
00:05:30,289 --> 00:05:33,292
Ja ręki do tego nie przyłożę.
Opuść mój gabinet.
86
00:05:33,375 --> 00:05:34,293
Że co?
87
00:05:36,003 --> 00:05:37,754
Odbiło panu?
88
00:05:37,838 --> 00:05:39,756
Nie można jej tak odprawić.
89
00:05:39,840 --> 00:05:42,134
Mam prawo dobierać sobie pacjentów.
90
00:05:42,217 --> 00:05:44,344
Ale jest pan tu jedynym lekarzem.
91
00:05:47,139 --> 00:05:48,140
Epifania.
92
00:05:48,223 --> 00:05:53,145
E-P-I-F-A-N-I-A. Epifania.
93
00:05:53,228 --> 00:05:54,563
Wspaniale.
94
00:05:54,646 --> 00:05:57,482
Tommy, przeliteruj „katharsis”.
95
00:05:58,400 --> 00:06:00,444
Katharsis. K-A...
96
00:06:01,528 --> 00:06:04,823
Dzieci, przywitajcie nowego woźnego,
doktora Skinnera.
97
00:06:04,907 --> 00:06:08,035
Dzień dobry, doktorze Skinner.
98
00:06:09,536 --> 00:06:10,537
Cześć wam.
99
00:06:12,372 --> 00:06:13,373
Jak leci?
100
00:06:15,292 --> 00:06:16,293
Co mam robić?
101
00:06:16,376 --> 00:06:19,129
Drzwi do schowka się zaklinowały.
102
00:06:19,213 --> 00:06:20,172
Robi się.
103
00:06:20,255 --> 00:06:22,174
Tommy, kontynuuj.
104
00:06:23,634 --> 00:06:26,053
- Przeliteruj „katharsis”.
- Panno Tate?
105
00:06:27,179 --> 00:06:30,098
Nie da się ich otworzyć.
Masz jakieś inne zadania?
106
00:06:30,182 --> 00:06:31,517
Już się pan poddaje?
107
00:06:31,600 --> 00:06:34,186
Nie poddaję się.
Po prostu przechodzę dalej.
108
00:06:34,269 --> 00:06:36,647
Czyli się pan poddaje.
109
00:06:36,730 --> 00:06:39,483
Dzieci, co mówi o tym Szekspir?
110
00:06:40,067 --> 00:06:45,948
„Tchórz umiera wiele razy.
Człowiek waleczny kona tylko raz”.
111
00:06:46,698 --> 00:06:51,787
Szekspir. Wnikliwa
i pięknie wyrażona maksyma.
112
00:06:51,870 --> 00:06:53,121
I co to niby znaczy?
113
00:06:53,705 --> 00:06:57,000
Pójście na łatwiznę nigdy nie popłaca.
114
00:06:57,793 --> 00:07:00,295
Może wyjaśnię to tak.
115
00:07:01,046 --> 00:07:04,883
Obejdzie się bez muzycznych wyjaśnień.
116
00:07:04,967 --> 00:07:11,849
Kiedy musisz zrobić coś
Z całej siły staraj się
117
00:07:11,932 --> 00:07:15,894
Radość czeka wielka
Chłopców i dziewczęta
118
00:07:15,978 --> 00:07:18,981
Którzy nie poddają się
119
00:07:19,064 --> 00:07:23,402
W obliczu próby
Bumelant bumeluje, bo
120
00:07:23,485 --> 00:07:26,029
Nie bawi go to
121
00:07:26,113 --> 00:07:29,324
Ale świat jest z tymi za pan brat
122
00:07:29,408 --> 00:07:33,036
Którzy zawsze kończą wszystko
Na tip-top
123
00:07:33,120 --> 00:07:35,873
Czasem chcesz powiedzieć tak
124
00:07:36,748 --> 00:07:39,459
„Na nic więcej nie stać mnie”
125
00:07:40,210 --> 00:07:44,715
Ale na pół gwizdka wszak
Nie da żyć się
126
00:07:46,175 --> 00:07:47,176
No dobrze.
127
00:07:47,259 --> 00:07:54,224
Więc dobrą radę ci przekażę
Niechaj cię zachęca
128
00:07:54,308 --> 00:07:59,062
Musisz zawsze starać się
Z całego serca
129
00:08:00,314 --> 00:08:03,150
Panna Tate ma rację.
Nie da się żyć połowicznie.
130
00:08:03,233 --> 00:08:07,154
- Albo być po części przyjacielem.
- Dlaczego się pan poddaje?
131
00:08:07,237 --> 00:08:08,280
Właśnie, dlaczego?
132
00:08:08,363 --> 00:08:09,364
NIEUK
133
00:08:09,448 --> 00:08:12,492
- Odczepcie się. Chodzi tylko o drzwi.
- Na pewno?
134
00:08:13,702 --> 00:08:17,581
Kiedy musisz zrobić coś
135
00:08:17,664 --> 00:08:21,001
Z całej siły staraj się
136
00:08:21,084 --> 00:08:22,461
Radość czeka wielka
137
00:08:22,544 --> 00:08:24,338
Chłopców i dziewczęta
138
00:08:24,421 --> 00:08:28,008
Którzy nie poddają się
139
00:08:28,091 --> 00:08:31,136
W obliczu próby
Bumelant bumeluje, bo
140
00:08:31,220 --> 00:08:34,847
Nie bawi go to
141
00:08:34,932 --> 00:08:38,184
Ale świat jest z tymi za pan brat
142
00:08:38,268 --> 00:08:41,938
Którzy zawsze kończą wszystko
Na tip-top
143
00:08:42,022 --> 00:08:45,567
Czasem chcesz powiedzieć tak
144
00:08:45,651 --> 00:08:49,196
„Na nic więcej nie stać mnie”
145
00:08:49,279 --> 00:08:51,865
Ale na pół gwizdka wszak
146
00:08:51,949 --> 00:08:56,036
Nie da żyć się
147
00:08:56,119 --> 00:09:03,043
Więc dobrą radę ci przekażę
Niechaj cię zachęca
148
00:09:03,126 --> 00:09:07,714
Musisz zawsze starać się
Z całego serca
149
00:09:09,299 --> 00:09:11,468
Nie lubisz śpiewać? Ja też.
150
00:09:11,552 --> 00:09:13,178
Jestem kiepski z muzyki.
151
00:10:19,369 --> 00:10:21,914
Więc dobrą radę ci przekażę
152
00:10:21,997 --> 00:10:24,416
Niechaj cię zachęca
153
00:10:24,499 --> 00:10:27,169
Musisz zawsze starać się
154
00:10:28,670 --> 00:10:30,839
Chociaż świat testuje cię
155
00:10:32,382 --> 00:10:37,012
Musisz zawsze starać się
156
00:10:37,095 --> 00:10:38,347
Z całego
157
00:10:38,430 --> 00:10:40,599
Serca
158
00:10:40,682 --> 00:10:42,851
S-E-R-C-A!
159
00:10:42,935 --> 00:10:44,144
Serca!
160
00:10:48,815 --> 00:10:51,568
Z czego oni się śmieją?
To nie było zabawne.
161
00:10:56,615 --> 00:11:01,036
WIELOWYZNANIOWY KIERMASZ WYPIEKÓW
162
00:11:02,913 --> 00:11:07,000
PREZBITERIANIE - METODYŚCI
163
00:11:20,764 --> 00:11:22,099
Skusi się pan na coś?
164
00:11:23,392 --> 00:11:25,185
Co pastor poleca?
165
00:11:25,269 --> 00:11:28,063
Większość wybiera sezamki Heleny Pritt
166
00:11:28,146 --> 00:11:30,107
lub karmelowe ciasto ciotki Polly.
167
00:11:30,190 --> 00:11:33,485
Niestety nikogo nie interesuje
mój placek z rabarbarem.
168
00:11:33,569 --> 00:11:35,696
Uwielbiam placek z rabarbarem.
169
00:11:35,779 --> 00:11:37,239
Naprawdę? Ja też.
170
00:11:38,323 --> 00:11:40,033
Myślałem, że jestem jedyny.
171
00:11:40,742 --> 00:11:42,578
Nie każdy go doceni.
172
00:11:44,872 --> 00:11:46,665
- Wezmę dwa.
- Wspaniale.
173
00:11:49,960 --> 00:11:52,796
Proszę, cieszmy się nim razem.
174
00:11:52,880 --> 00:11:54,131
Dziękuję.
175
00:11:56,550 --> 00:11:58,051
A co z twoją dietą?
176
00:11:58,135 --> 00:12:00,804
Nie chcemy ściągać
większych spodni ze strychu.
177
00:12:00,888 --> 00:12:02,431
Przepraszam, Mildred.
178
00:12:25,621 --> 00:12:26,830
Znalazłam cię!
179
00:12:27,664 --> 00:12:30,167
Spokojnie, Nancy. Chcę ci pomóc.
180
00:12:30,250 --> 00:12:31,877
Rozumiem, że to ojciec?
181
00:12:31,960 --> 00:12:33,879
Tak jest. Marynarz Freddy Driggs.
182
00:12:33,962 --> 00:12:35,714
Dziękuję za twoją służbę.
183
00:12:37,299 --> 00:12:39,676
Jesteś w ciąży, a mieszkasz w szopie?
184
00:12:39,760 --> 00:12:43,639
Rodzice nie chcą skandalu.
Proszę im nie mówić o wizycie Freddy'ego.
185
00:12:43,722 --> 00:12:47,142
Pragniemy się pobrać,
ale jej mama nie akceptuje marynarzy,
186
00:12:47,226 --> 00:12:50,020
bo w choinkę dużo klną. Przepraszam.
187
00:12:50,103 --> 00:12:51,563
Nie mamy wyjścia.
188
00:12:51,647 --> 00:12:53,273
Nie mam zamiaru was oceniać.
189
00:12:53,357 --> 00:12:56,193
Chcę tylko,
żeby wasza trójka była bezpieczna.
190
00:12:56,276 --> 00:12:57,444
Który to miesiąc?
191
00:12:57,528 --> 00:13:01,156
Nie wiem. Mam wiele pytań,
ale nie wiem, komu je zadać.
192
00:13:02,574 --> 00:13:04,076
Którędy dziecko wyjdzie?
193
00:13:04,159 --> 00:13:07,329
Mam swoje przypuszczenia,
ale wydają się kuriozalne.
194
00:13:07,412 --> 00:13:10,457
Dziecko wyjdzie przez twoją pochwę.
195
00:13:11,500 --> 00:13:12,501
Naprawdę?
196
00:13:12,584 --> 00:13:14,670
Nawet ja nie używam takiego języka.
197
00:13:14,753 --> 00:13:18,090
To terminologia medyczna.
Nie ma się czego bać.
198
00:13:18,924 --> 00:13:22,261
Spróbuję wam to prościej wyjaśnić.
199
00:13:27,516 --> 00:13:31,395
Pochwa – to tam penis wchodzi
200
00:13:31,478 --> 00:13:34,898
Jajniki tworzą komórki jajowe
201
00:13:35,858 --> 00:13:39,111
W jądrach sperma się chłodzi
202
00:13:39,194 --> 00:13:42,948
W szyjce macicy ma tory wyścigowe
203
00:13:43,615 --> 00:13:46,952
Jajowód to miejsce ich spotkania
204
00:13:47,828 --> 00:13:51,540
W macicy komórki się namnażają
205
00:13:51,623 --> 00:13:55,335
Łożysko ze smakiem zajadają
206
00:13:55,419 --> 00:13:59,131
Póki dziecko nie wyjdzie przez...
207
00:14:00,507 --> 00:14:02,467
- Pochwę?
- Zgadza się!
208
00:14:02,551 --> 00:14:03,635
Śpiewajcie ze mną.
209
00:14:05,470 --> 00:14:09,474
- Pochwa
- To tam penis wchodzi
210
00:14:09,558 --> 00:14:13,562
- Jajniki
- Tworzą komórki jajowe
211
00:14:13,645 --> 00:14:17,441
- W jądrach
- Sperma się chłodzi
212
00:14:17,524 --> 00:14:21,528
- W szyjce macicy
- Ma tory wyścigowe
213
00:14:21,612 --> 00:14:25,574
- Jajowód
- To miejsce ich spotkania
214
00:14:25,657 --> 00:14:29,328
- W macicy
- Komórki się namnażają
215
00:14:29,411 --> 00:14:32,998
- Łożysko
- Ze smakiem zajadają
216
00:14:33,081 --> 00:14:37,753
Póki dziecko nie wyjdzie wprost
Przez pochwę
217
00:14:42,216 --> 00:14:44,384
Niech to szlag!
218
00:14:48,847 --> 00:14:51,558
To musi być to słynne
przeczucie Skinnerów.
219
00:14:51,642 --> 00:14:55,604
Staram się z całego serca.
220
00:14:55,687 --> 00:14:58,440
Cóż, najwyraźniej drzwi pana pokonały.
221
00:14:59,149 --> 00:15:01,485
Może jutro zwyzywa pan narzędzia?
222
00:15:02,903 --> 00:15:04,363
Ty!
223
00:15:04,446 --> 00:15:05,948
Nie strzelaj!
224
00:15:06,031 --> 00:15:07,324
Ani myślę.
225
00:15:07,407 --> 00:15:10,869
Galopem do kościoła
ślubować z Betsy przed Bogiem.
226
00:15:10,953 --> 00:15:11,912
Słucham?
227
00:15:11,995 --> 00:15:15,457
Posłuchaj mnie,
Patricku McDoogal McDonough.
228
00:15:15,541 --> 00:15:18,669
Nie będziesz tu wpadał
i wywijał bronią jak szaleniec.
229
00:15:18,752 --> 00:15:19,753
Rozumiemy się?
230
00:15:19,837 --> 00:15:21,171
Tak, psze pani.
231
00:15:21,255 --> 00:15:23,131
Naprawdę tak nisko cenisz córkę,
232
00:15:23,215 --> 00:15:25,968
że próbujesz zmusić mężczyzn
do ożenku z nią?
233
00:15:26,051 --> 00:15:28,470
- To prawda?
- No cóż, myślałem...
234
00:15:28,554 --> 00:15:31,265
Jakoś nie widzę, żebyś zbyt dużo myślał.
235
00:15:31,348 --> 00:15:34,685
Wrócisz teraz do domu
i przemyślisz swoje zachowanie,
236
00:15:34,768 --> 00:15:36,895
a córce pozwolisz żyć po swojemu.
237
00:15:36,979 --> 00:15:39,106
- Czy to jasne?
- Tak, psze pani.
238
00:15:40,065 --> 00:15:41,066
Mogę strzelbę?
239
00:15:41,149 --> 00:15:44,778
Oddam ci ją, kiedy uznam,
że coś z tej lekcji wyniosłeś. Drzwi.
240
00:15:52,578 --> 00:15:53,579
Dziękuję.
241
00:15:54,288 --> 00:15:58,625
Musi być ciężko być jedyną
zdrowo myślącą osobą w tym mieście.
242
00:15:58,709 --> 00:16:01,795
Nie są tacy źli.
Ot, ugrzęźli w swoich zwyczajach.
243
00:16:02,754 --> 00:16:05,674
Zachęcam ich,
aby szli z duchem czasu, ale...
244
00:16:06,925 --> 00:16:08,427
Słyszał pan o stanikach?
245
00:16:09,720 --> 00:16:12,014
- Co nieco.
- Wspaniały wynalazek,
246
00:16:12,097 --> 00:16:15,184
który wyzwala kobiece biusty
ze sztywnych gorsetów.
247
00:16:15,267 --> 00:16:16,560
Uwielbiam go.
248
00:16:16,643 --> 00:16:20,355
Ale Mildred i jej kwoki
zabroniły ich noszenia. To niedorzeczne.
249
00:16:20,439 --> 00:16:22,733
Pewnie. Staniki są najlepsze.
250
00:16:24,484 --> 00:16:27,654
Musimy wydawać się
prowincjonalni i zacofani
251
00:16:27,738 --> 00:16:30,782
komuś tak obytemu ze światem jak pan.
252
00:16:31,491 --> 00:16:34,453
Jak żyje się w wielkim mieście?
253
00:16:35,829 --> 00:16:37,039
Cóż...
254
00:16:38,415 --> 00:16:40,125
Nie!
255
00:16:40,209 --> 00:16:43,420
- Przepraszam, nie chciałam...
- Nie ma mowy.
256
00:16:43,504 --> 00:16:46,256
Rozumiem, nie musi pan mówić.
257
00:16:46,340 --> 00:16:48,842
Miłego wieczoru, doktorze Skinner.
258
00:16:54,389 --> 00:16:56,683
Na przyszłość, Pete,
259
00:16:56,767 --> 00:17:00,646
trzymaj się z daleka
od wrzącej leguminy, dobrze?
260
00:17:00,729 --> 00:17:02,940
Zwłaszcza z twoim szczęściem.
261
00:17:17,412 --> 00:17:20,249
Zostałaś pielęgniarką. Gdzie jest lekarz?
262
00:17:20,332 --> 00:17:21,290
Na rybach.
263
00:17:21,375 --> 00:17:23,085
Po co tu przyszedłeś?
264
00:17:24,377 --> 00:17:26,046
Jakby... Chciałem...
265
00:17:26,128 --> 00:17:27,881
- Potrzebujesz pomocy.
- Tak.
266
00:17:27,964 --> 00:17:32,219
Serio? Nie wiem, czy kojarzysz,
ale zerwaliśmy, a ja cię nienawidzę.
267
00:17:32,302 --> 00:17:35,097
Wiem, ale tylko ty
możesz mi pomóc. Proszę.
268
00:17:36,849 --> 00:17:37,891
O co chodzi?
269
00:17:37,975 --> 00:17:40,894
Przechodziłem przez most
z każdą tutejszą kobietą.
270
00:17:40,978 --> 00:17:43,063
Pamiętam.
271
00:17:43,146 --> 00:17:45,899
Jedną przeoczyłem –
Emmę Tate, bakalarkę.
272
00:17:45,983 --> 00:17:47,860
Ona mnie stąd wydostanie.
273
00:17:47,943 --> 00:17:49,695
Ona prawdziwie cię pokocha?
274
00:17:49,778 --> 00:17:52,030
Nie wiem. Kiepsko mi idzie.
275
00:17:52,114 --> 00:17:55,367
Rozmawialiśmy, rozległa się muzyka,
a ona się wściekła.
276
00:17:55,450 --> 00:17:57,911
- Miałeś zacząć śpiewać.
- Wiem.
277
00:17:57,995 --> 00:18:00,998
Josh, jesteś w musicalu.
Takie właśnie są zasady.
278
00:18:01,081 --> 00:18:04,626
Jak nie mówisz, to śpiewasz,
a jak nie śpiewasz, to tańczysz.
279
00:18:04,710 --> 00:18:06,503
A jak nie tańczysz?
280
00:18:06,587 --> 00:18:08,005
Wracasz do mówienia?
281
00:18:08,088 --> 00:18:10,090
Bo ja właśnie to chcę robić.
282
00:18:10,174 --> 00:18:12,843
Musi być inne wyjście.
Znasz się na musicalach.
283
00:18:12,926 --> 00:18:15,721
Doradzisz mi coś? W jakim musicalu jestem?
284
00:18:16,805 --> 00:18:20,267
Z jednej strony nie mam
najmniejszej ochoty ci pomagać,
285
00:18:20,350 --> 00:18:23,520
ale z drugiej naprawdę chcę
zaszpanować ci wiedzą.
286
00:18:24,813 --> 00:18:26,190
Cholera, niech będzie.
287
00:18:26,273 --> 00:18:30,110
Nauczycielka i mały chłopiec.
Fabuła podobna do Music Mana.
288
00:18:30,194 --> 00:18:31,486
A ja kogo odgrywam?
289
00:18:31,570 --> 00:18:34,948
Harolda Hilla.
Wykolejonego narcyza do poprawki.
290
00:18:35,032 --> 00:18:36,700
Albo to King and I.
291
00:18:36,783 --> 00:18:39,912
- A ja jestem...
- Wykolejonym narcyzem do poprawki.
292
00:18:39,995 --> 00:18:42,414
Mam wrażenie, że to raczej twoja opinia.
293
00:18:42,497 --> 00:18:44,458
- Musisz śpiewać.
- Nie ma mowy.
294
00:18:44,541 --> 00:18:47,419
Jak Music Man zdobył serce nauczycielki?
295
00:18:48,086 --> 00:18:50,547
- Dał jej bratu trąbkę.
- Po co?
296
00:18:51,089 --> 00:18:53,759
Po „Shipoopi”.
Nie wiem. Streścić ci fabułę?
297
00:18:53,842 --> 00:18:56,428
- Ile masz czasu?
- Nie trzeba. Trąbka, brat.
298
00:18:56,512 --> 00:18:58,639
- To nie wystarczy.
299
00:18:58,722 --> 00:19:00,349
- Siostro!
- Jestem lekarką.
300
00:19:00,432 --> 00:19:02,059
Chyba zaczęłam rodzić.
301
00:19:02,142 --> 00:19:03,769
Dobrze, wejdźcie.
302
00:19:03,852 --> 00:19:07,147
- Ale doktor Lopez...
- Chrzanić go. Połóż się na kozetce.
303
00:19:13,487 --> 00:19:15,030
Co ty robisz?
304
00:19:15,113 --> 00:19:16,281
Przyda ci się pomoc.
305
00:19:17,741 --> 00:19:19,284
Racja.
306
00:19:30,546 --> 00:19:31,755
To było niesamowite.
307
00:19:32,881 --> 00:19:34,758
- Ty byłaś niesamowita.
- E tam.
308
00:19:34,842 --> 00:19:36,885
- Naprawdę.
- Dobra, byłam.
309
00:19:36,969 --> 00:19:40,097
Ale muszę przyznać,
że porody w musicalach są łatwe.
310
00:19:40,180 --> 00:19:42,850
Po raz pierwszy
przyjmowałam suche dziecko.
311
00:19:42,933 --> 00:19:44,017
To było dziwne.
312
00:19:44,601 --> 00:19:47,145
Bardzo mi pomogłeś. Dziękuję.
313
00:19:47,980 --> 00:19:49,356
Nie ma za co.
314
00:19:52,109 --> 00:19:54,361
Lepiej ruszaj na poszukiwania trąbki.
315
00:19:55,737 --> 00:19:56,947
Masz rację.
316
00:19:58,198 --> 00:19:59,324
Powodzenia.
317
00:20:00,492 --> 00:20:02,578
- Wzajemnie.
- Dzięki.
318
00:20:25,684 --> 00:20:28,812
AKT URODZENIA
IMIĘ: FREDDY JUNIOR
319
00:20:29,813 --> 00:20:31,148
Dobrze słyszałem?
320
00:20:31,231 --> 00:20:33,817
Wbrew moim nakazom
przyjęła pani poród Nancy?
321
00:20:33,901 --> 00:20:35,611
Tak, jestem lekarką.
322
00:20:35,694 --> 00:20:39,489
Tak jest! A wie pan,
co należy do naszych obowiązków?
323
00:20:39,573 --> 00:20:40,824
Pomaganie ludziom.
324
00:20:40,908 --> 00:20:42,284
Nie miała pani prawa.
325
00:20:42,367 --> 00:20:44,953
To mój gabinet i ja ustalam zasady.
326
00:20:45,037 --> 00:20:47,706
A to jakim cudem
trafiło do sypialni rodziców?
327
00:20:47,789 --> 00:20:48,999
Dałam im to.
328
00:20:49,625 --> 00:20:53,045
Nie ma pani żadnych granic.
Żadnej przyzwoitości.
329
00:20:55,255 --> 00:20:57,674
Ja nie zachowałam się przyzwoicie?
330
00:20:57,758 --> 00:21:00,260
Odmówił pan pomocy kobiecie w potrzebie.
331
00:21:00,344 --> 00:21:04,223
Za przeproszeniem, w nosie mam to,
jak szalenie jest pan przystojny.
332
00:21:04,306 --> 00:21:06,350
Myli się pan w kwestii Nancy,
333
00:21:06,433 --> 00:21:08,393
swoich rodziców i całej reszty.
334
00:21:08,477 --> 00:21:11,647
Jeśli oni chcą uprawiać seks,
to panu nic do tego.
335
00:21:11,730 --> 00:21:13,398
Powiem więcej!
336
00:21:13,941 --> 00:21:16,944
Nie tylko będę ich zachęcać
do miłosnych harców,
337
00:21:17,027 --> 00:21:19,947
ale nauczę ich sposobów
na ulepszenie ich pożycia –
338
00:21:20,030 --> 00:21:21,740
każdej pozycji z Kamasutry.
339
00:21:21,823 --> 00:21:24,576
Przyjemności dla samej przyjemności.
340
00:21:24,660 --> 00:21:29,790
W przeciwieństwie do pana,
zaznają prawdziwego życia.
341
00:21:32,626 --> 00:21:37,339
Zebraliśmy się tu dziś,
aby pożegnać starego doktora Lopeza,
342
00:21:37,422 --> 00:21:40,050
który odszedł od nas niespodziewanie
343
00:21:40,133 --> 00:21:44,596
podczas wykonywania czegoś,
co nazywane jest „głębokim sztychem”.
344
00:21:45,889 --> 00:21:48,267
Wszyscy jesteśmy pogrążeni w smutku,
345
00:21:48,350 --> 00:21:51,979
ale rodzina Lopezów
doświadczyła go aż zanadto.
346
00:21:52,938 --> 00:21:58,277
Zaledwie dwa lata temu żegnałem stąd
ukochaną żonę Jorge – Normę.
347
00:22:00,195 --> 00:22:03,740
Co mamy począć,
gdy dotyka nas taka tragedia?
348
00:22:04,950 --> 00:22:08,537
Gdy trudno jest dostrzec Bożą miłość?
349
00:22:09,705 --> 00:22:12,291
A nadzieja jest tak odległa?
350
00:22:17,754 --> 00:22:19,006
Jak się czujesz?
351
00:22:19,089 --> 00:22:20,382
To moja wina.
352
00:22:20,465 --> 00:22:24,845
To ja go zachęcałam,
żeby poszerzył seksualny repertuar.
353
00:22:24,928 --> 00:22:28,849
Zawał był nieunikniony.
Jego serce było tykającą bombą.
354
00:22:28,932 --> 00:22:30,809
Może i tak.
355
00:22:32,603 --> 00:22:34,188
To jest ten twój doktor?
356
00:22:34,271 --> 00:22:37,649
Umiarkowanie atrakcyjny,
jak na gościa w tym wieku.
357
00:22:38,567 --> 00:22:40,485
Jak ci idzie z nauczycielką?
358
00:22:40,569 --> 00:22:42,487
Nigdzie nie ma trąbek.
359
00:22:42,571 --> 00:22:45,115
Nadal nie rozumiem, jak to ma mi pomóc.
360
00:22:45,199 --> 00:22:48,118
Miłość w musicalach
nie zawsze jest logiczna.
361
00:22:48,202 --> 00:22:50,787
Dlatego podstawą fabuły są piosenki.
362
00:22:50,871 --> 00:22:52,080
Nie będę śpiewał.
363
00:22:52,164 --> 00:22:55,167
Czy wykorzystujemy swoje życie w pełni?
364
00:22:56,710 --> 00:22:59,379
Czy starcza nam odwagi,
by podążać za sercem?
365
00:23:00,339 --> 00:23:03,842
Czy wykorzystujemy w pełni
Boże błogosławieństwa?
366
00:23:03,926 --> 00:23:07,221
Ma rację, prawda?
Należy podążać za głosem serca.
367
00:23:08,472 --> 00:23:11,892
Chciałbym. Zrobiłbym to. Ale...
368
00:23:11,975 --> 00:23:16,063
Nasz krótki pobyt na ziemi
jest darem od Boga.
369
00:23:17,022 --> 00:23:20,567
Nie jest Jego wolą,
byśmy zmarnowali choćby minutę.
370
00:23:22,694 --> 00:23:23,904
Wie panienka co?
371
00:23:24,988 --> 00:23:25,989
Zgadzam się.
372
00:23:26,073 --> 00:23:29,701
Mędrzec powiedział:
„Gwiazdy świecą zawsze,
373
00:23:30,702 --> 00:23:33,622
- ale widać je tylko nocą...”
- Ale nie teraz.
374
00:23:33,705 --> 00:23:36,542
Pastorze, chciałbym coś powiedzieć.
375
00:23:36,625 --> 00:23:37,918
Proszę, burmistrzu.
376
00:23:41,296 --> 00:23:42,756
Wielebny ma rację.
377
00:23:43,465 --> 00:23:46,969
Życie jest drogocenne
i nie powinniśmy go marnować.
378
00:23:48,720 --> 00:23:49,805
Dlatego...
379
00:23:50,514 --> 00:23:53,934
chcę wyznać coś, co ukrywałem od lat,
380
00:23:55,018 --> 00:23:56,603
bo brakowało mi odwagi.
381
00:23:58,397 --> 00:23:59,398
Florence,
382
00:24:00,148 --> 00:24:02,568
najdroższa, tak bardzo cię kocham.
383
00:24:04,069 --> 00:24:05,070
Ale...
384
00:24:06,655 --> 00:24:09,157
jestem homoseksualny.
385
00:24:11,535 --> 00:24:12,744
Że co?
386
00:24:14,913 --> 00:24:19,960
Jestem homoseksualny
387
00:24:20,043 --> 00:24:25,340
To już fakt niepodważalny
388
00:24:25,424 --> 00:24:27,801
Pociągają mnie mężczyźni
389
00:24:28,427 --> 00:24:32,890
Nie wy, jesteście banalni
390
00:24:34,099 --> 00:24:41,064
A ja jestem homoseksualny
391
00:24:47,446 --> 00:24:48,864
Florence, zaczekaj!
392
00:25:00,792 --> 00:25:03,462
- Cześć, Carson.
- Dzień dobry.
393
00:25:03,545 --> 00:25:05,255
Mam coś dla ciebie.
394
00:25:07,382 --> 00:25:08,383
Co to?
395
00:25:08,467 --> 00:25:12,221
Mirliton. Pewnie wolałbyś trąbkę,
ale nie idzie żadnej dostać.
396
00:25:12,304 --> 00:25:16,266
Poza tym mirliton jest lepszy,
bo nie trzeba się uczyć gry na nim.
397
00:25:16,350 --> 00:25:18,560
Dmuchasz, a muzyka sama wychodzi.
398
00:25:23,398 --> 00:25:25,359
Będę pośmiewiskiem.
399
00:25:26,109 --> 00:25:29,488
- Czemu tak uważasz?
- Bo zawsze nim jestem.
400
00:25:29,571 --> 00:25:32,574
Jestem wyrzutkiem. Nie pasuję do reszty.
401
00:25:35,160 --> 00:25:36,495
Wiem, co czujesz.
402
00:25:37,162 --> 00:25:38,622
- Naprawdę?
- Tak.
403
00:25:38,705 --> 00:25:41,166
Ja też nie pasowałem do reszty studentów.
404
00:25:41,250 --> 00:25:43,544
Nie było więcej takich jak ja.
405
00:25:43,627 --> 00:25:46,922
Jeśli mam być szczery,
czasem czułem się bardzo samotny.
406
00:25:47,005 --> 00:25:50,509
- Ale stwierdziłem: „Chrzanić ich”.
- „Chrzanić ich”?
407
00:25:52,970 --> 00:25:56,306
Zrozumiałem, że ich zdanie się nie liczy.
408
00:25:56,390 --> 00:25:58,392
Liczy się tylko to, co ja myślę.
409
00:25:58,475 --> 00:26:01,270
Pilnie się uczyłem, zostałem lekarzem
410
00:26:01,353 --> 00:26:03,355
i mam teraz mnóstwo przyjaciół.
411
00:26:03,981 --> 00:26:07,526
Włącznie z Carmelo Anthonym,
sławnym koszykarzem.
412
00:26:07,609 --> 00:26:11,822
Zoperowałem mu kiedyś kolano,
a on dał mi bilety w pierwszym rzędzie.
413
00:26:11,905 --> 00:26:15,409
Takie wejściówki chodzą po 2500 dolarów.
414
00:26:15,492 --> 00:26:17,703
Właśnie. No dalej.
415
00:26:18,912 --> 00:26:19,913
Spróbuj.
416
00:26:25,878 --> 00:26:27,087
Dobrze.
417
00:26:30,340 --> 00:26:32,467
Udało się! Zagrałem!
418
00:26:33,260 --> 00:26:36,180
- Siostro!
- Tak?
419
00:26:36,263 --> 00:26:38,891
Doktor Skinner
dał mi najwspanialszą rzecz!
420
00:26:38,974 --> 00:26:41,518
Mirliton! Spójrz, potrafię grać!
421
00:26:46,690 --> 00:26:48,066
Wspaniale!
422
00:26:52,571 --> 00:26:53,780
O kurka, zadziałało.
423
00:27:07,920 --> 00:27:08,921
Doktorze?
424
00:27:11,089 --> 00:27:12,090
Wszystko dobrze?
425
00:27:13,634 --> 00:27:17,846
Przepraszam. Tak tylko rozmyślałem.
426
00:27:18,889 --> 00:27:20,140
Przytłaczający dzień.
427
00:27:21,266 --> 00:27:24,061
Nie wiedziałam o pańskiej żonie.
428
00:27:24,144 --> 00:27:27,439
Przykro mi. Musiał pan ją bardzo kochać.
429
00:27:28,398 --> 00:27:30,192
Tak.
430
00:27:30,275 --> 00:27:34,571
Jest mi też bardzo przykro
z powodu pańskiego ojca.
431
00:27:35,364 --> 00:27:38,033
Gdyby nie ja, wciąż by żył.
432
00:27:38,116 --> 00:27:40,869
Nie możesz się obwiniać.
433
00:27:40,953 --> 00:27:42,329
Nigdy.
434
00:27:42,412 --> 00:27:46,416
Dzięki tobie jego ostatnie dni
przepełnione były radością i miłością.
435
00:27:47,751 --> 00:27:49,878
Ja się do tego nie przyczyniłem.
436
00:27:49,962 --> 00:27:52,840
Ja, doktor Jorge Sebastian Federico Lopez,
437
00:27:52,923 --> 00:27:56,218
jestem apodyktycznym perfekcjonistą.
438
00:27:56,301 --> 00:27:59,304
Nienawidzę siebie za to. Naprawdę.
439
00:27:59,388 --> 00:28:03,934
Cóż, są też tego dobre strony.
440
00:28:04,017 --> 00:28:05,602
Tak sobie powtarzałem.
441
00:28:05,686 --> 00:28:08,689
Tymczasem zamieniałem
życie bliskich w udrękę.
442
00:28:09,731 --> 00:28:13,527
Ty mi się sprzeciwiłaś,
mówiąc wprost to, co myślisz.
443
00:28:13,610 --> 00:28:16,071
Oczywiście, na początku byłem oburzony,
444
00:28:16,154 --> 00:28:17,573
ale teraz zrozumiałem...
445
00:28:18,907 --> 00:28:20,158
że miałaś rację.
446
00:28:20,784 --> 00:28:23,620
A ja się myliłem. We wszystkim.
447
00:28:23,704 --> 00:28:27,833
Żadne wyznanie z ust mężczyzny
jeszcze mnie tak nie rozpaliło.
448
00:28:27,916 --> 00:28:30,252
Odmieniłaś mnie, Melisso.
449
00:28:31,503 --> 00:28:32,504
Dziękuję.
450
00:28:38,760 --> 00:28:40,304
Jak to działa?
451
00:28:43,015 --> 00:28:44,016
Jakieś postępy?
452
00:28:45,517 --> 00:28:46,518
Żadnych.
453
00:28:48,437 --> 00:28:52,232
Jestem najgorszym woźnym w historii.
Od tygodnia nic nie naprawiłem.
454
00:28:52,316 --> 00:28:53,483
Ale pomogłeś Carsonowi.
455
00:28:54,318 --> 00:28:56,320
Dziękuję, że z nim porozmawiałeś.
456
00:28:57,196 --> 00:29:00,866
Ciężko mu jest dorastać bez rodziców.
457
00:29:01,491 --> 00:29:04,161
Staram się nauczyć go
najważniejszych rzeczy.
458
00:29:04,244 --> 00:29:09,041
Współczucia, prawości i tego,
że powinna być jeszcze trzecia rzecz.
459
00:29:09,124 --> 00:29:12,211
Ale jednocześnie tak wiele mu zabrałam.
460
00:29:12,294 --> 00:29:13,837
Nie zadręczaj się tak.
461
00:29:13,921 --> 00:29:16,465
To świetny dzieciak.
Ty go takim wychowałaś.
462
00:29:16,548 --> 00:29:18,383
Wielu uważa inaczej.
463
00:29:18,467 --> 00:29:19,718
A kogo to obchodzi?
464
00:29:20,552 --> 00:29:22,387
Do pięt ci nie dorastają.
465
00:29:27,017 --> 00:29:29,478
Jesteś inny, niż sądziłam.
466
00:29:31,522 --> 00:29:32,606
Doktorze?
467
00:29:32,689 --> 00:29:35,609
Wyznanie burmistrza mnie zainspirowało.
468
00:29:36,860 --> 00:29:40,572
Wiem, że to niespodziewane,
ale nie chcę tracić ani minuty.
469
00:29:41,365 --> 00:29:46,870
Niespodziewanie zapominam wszystko
470
00:29:47,538 --> 00:29:53,126
Co dotąd zajmowało głowę mą
471
00:29:53,210 --> 00:29:58,131
Naraz chcę planować weselisko
472
00:29:58,799 --> 00:30:04,346
Choć zdaje się to myślą szaloną
473
00:30:05,013 --> 00:30:10,018
Nie ma sensu tu deliberować
474
00:30:10,936 --> 00:30:16,149
Co i jak, i czemu, kiedy, gdzie?
475
00:30:16,859 --> 00:30:22,364
Naraz zrozumiałem, że cię kocham
476
00:30:23,031 --> 00:30:29,955
I teraz tylko to liczy się
477
00:30:31,164 --> 00:30:34,501
To niespodziewane, wiem.
478
00:30:35,335 --> 00:30:37,671
Ale po wydarzeniach z pogrzebu
479
00:30:37,754 --> 00:30:40,924
nie chcę już niczego ukrywać.
480
00:30:41,508 --> 00:30:46,763
Niespodziewanie wiedza uzbierana
481
00:30:47,389 --> 00:30:51,935
Niewystarczająca okazuje się
482
00:30:53,061 --> 00:30:58,567
Naraz pragnę zawołać kapłana
483
00:30:58,650 --> 00:31:03,739
Choć dotąd temu opierałam się
484
00:31:04,781 --> 00:31:10,120
Nie ma sensu tu deliberować
485
00:31:10,662 --> 00:31:15,959
Co i jak, i czemu, kiedy, gdzie?
486
00:31:16,752 --> 00:31:22,758
Naraz zrozumiałam, że cię kocham
487
00:31:22,841 --> 00:31:29,431
I teraz tylko to liczy się
488
00:31:59,002 --> 00:32:04,758
Nie ma sensu tu deliberować
489
00:32:04,842 --> 00:32:10,514
Co i jak, i czemu, kiedy, gdzie?
490
00:32:11,390 --> 00:32:17,938
Naraz zrozumiałem, że cię kocham
491
00:32:18,605 --> 00:32:23,902
I teraz tylko to liczy
492
00:32:23,986 --> 00:32:27,239
Się
493
00:32:48,927 --> 00:32:52,806
Kiedy musisz zrobić coś
494
00:32:52,890 --> 00:32:56,226
Z całej siły staraj się
495
00:32:56,310 --> 00:32:57,686
Radość czeka wielka
496
00:32:57,769 --> 00:32:59,563
Chłopców i dziewczęta
497
00:32:59,646 --> 00:33:03,233
Którzy nie poddają się
498
00:33:03,317 --> 00:33:10,032
Więc dobrą radę ci przekażę
Niechaj cię zachęca
499
00:33:10,115 --> 00:33:14,912
Musisz zawsze starać się
Z całego serca
500
00:33:50,989 --> 00:33:53,534
Więc dobrą radę ci przekażę
501
00:33:53,617 --> 00:33:56,036
Niechaj cię zachęca
502
00:33:56,119 --> 00:33:58,622
Musisz zawsze starać się
503
00:33:58,705 --> 00:34:01,124
Chociaż świat testuje cię
504
00:34:01,208 --> 00:34:05,838
Musisz zawsze starać się
505
00:34:05,921 --> 00:34:07,172
Z całego
506
00:34:07,256 --> 00:34:10,759
- Serca
- S-E-R-C-A!
507
00:34:10,842 --> 00:34:12,844
Napisy: Daria Okoniewska